W związku z zamieszczonym wpisem  na facebook.com/spalarelax/ informujemy, że niniejszy wpis i cała dyskusja wokół niego wymaga chyba pewnych wyjaśnień. Nikt nie zabrania, ani nie przeszkadza Firmie „Spała Relax Kajaki” w prowadzeniu dalszej działalności. Domniemywać można, że problemem jest fakt, iż gmina sprzedaje działkę, sąsiadującą z przystanią „SRK”, którą dotychczas „SRK” dzierżawiła. Warto w tym miejscu wyjaśnić, iż sprzedaż odbywa się na wniosek właściciela „SRK”! Wniosek ten był podstawą do uruchomienia procedur dotyczących sprzedaży: wyceny biegłego, uchwały Rady Gminy i określenia formy sprzedaży. Zgodnie z prawem obowiązkiem gminy, było w tym wypadku, ogłoszenie przetargu nieograniczonego na sprzedaż. A że ten wygrał ktoś inny…?

Wylewanie w tej sytuacji żalu i obwinianie gminy jest tu co najmniej niestosowne. Tym bardziej, że właściciel „SRK”, wbrew temu co pisze, wcześniej otrzymał wszelkie możliwe wsparcie. Przykład? Budowa w ubiegłym roku drogi asfaltowej specjalnie do przystani, budowa komórek dla lokatorów w celu opróżnienia budynku stojącego na przedmiotowej działce i umożliwienia lepszego jej wykorzystania. Dziwi też treść niektórych komentarzy. Oczywiście gmina to taka instytucja, którą można krytykować. Warto jednak się zastanowić nad podstawami do tej krytyki i nad odpowiedzialnością za słowa, które się wypisuje.